Dlaczego La Palma

Przy okazji pobytu na Teneryfie chcieliśmy jeszcze poznać jakąś inną kanaryjską wyspę (nie licząc Fuerteventury i Lanzarote, na których byliśmy w 2023 roku). Patrzyliśmy na atrakcyjność turystyczną oraz na logistykę. Bezapelacyjnie pierwszym wyborem była La Palma. Wyspa określana często jako Isla Bonita (Piękna Wyspa) jest bardzo ciekawa pod względem przyrodniczym, oferuje mnóstwo opcji trekkingowych, ma też bardzo interesujący segment astronomiczny. A przy tym jest o wiele rzadziej odwiedzana przez turystów, co też jest pewnym plusem. Bardzo ważne dla nas było też to, że z La Palma były bezpośrednie loty do Berlina, co oszczędziło nam konieczności powrotu na Teneryfę.

Zakwaterowanie

Na La Palma wynajęliśmy domek w miejscowości Barlovento, na północy wyspy. W tym wypadku lokalizacja nie była najszczęśliwsza. Na mapie La Palma wydaje się być stosunkowo niewielka, więc teoretycznie można przyjąć założenie, że nie ma większego znaczenia, gdzie będziemy stacjonować. Otóż nie! Na tej wyspie nie ma autostrady, drogi są kręte i wąskie, a przemieszczanie się na pozornie niewielkie odległości zajmuje dużo czasu. I akurat Barlovento znajduje się w innej części wyspy niż większość atrakcyjnych miejsc.

Z perspektywy czasu następnym razem szukałbym apartamentu w okolicach Los Llanos lub El Paso, w zachodniej części wyspy. A tak mieliśmy 1 godzinę i 40 minut na początek Ruta dos Volcanos, czy 1 godzinę i 30 minut do wioski w skale. Natomiast sam domek był bardzo fajny i klimatyczny, więc podaję na niego namiary, gdyby komuś jednak nie przeszkadzało jeżdżenie po tej pięknej wyspie.

Wynajem auta

Na La Palma auto jest niezbędne, by w sensowny sposób zaplanować zwiedzanie wyspy. Podobnie jak na Teneryfie, skorzystaliśmy z wypożyczalni Topcar i nie mamy do niej żadnych zastrzeżeń. Bardzo podobała nam się organizacja wynajmu auta. Stanowisko Topcar jest na lotnisku tuż obok odbioru bagażu, a przy oddaniu auta oznakowanie drogi na stanowisko Topcar też jest bardzo dobre.

Jazda po wyspie

Na La Palma ruch jest o wiele mniejszy niż na Teneryfie i jeździ się przyjemniej. Pod warunkiem, że nie mamy presji czasowej i musimy na coś zdążyć. Drogi są bardzo kręte, często wąskie i czasami o bardzo dużym nachyleniu. Zdarzają się też drogi fatalne jakościowe i chyba najbardziej nasze auto dostało w kość na zjeździe do skalnej wioski Poris de la Candelaria.

Inna sprawa, że kilka razy nawigacja GPS poprowadziła nas, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt optymalną drogą. W drugiej części naszego pobytu staliśmy się mocno nieufni wobec wskazań nawigacji i gdy kazała nam zjeżdżać z drogi asfaltowej na jakąś bardzo podejrzaną drogę gruntową, by „zaoszczędzić” 2 minuty, to zatrzymywaliśmy się i sprawdzaliśmy dokładnie, czy to aby na pewno mamy tak jechać. Pięknym podsumowaniem dróg na La Palmie jest dojazd do Roque de los Muchachos od zachodu – kilometry serpentyn pokonywanych w zupełnej samotności. Na La Palma nie ma za to problemów z miejscami do parkowania, może poza ścisłym centrum Santa Cruz.

Pogoda

Byliśmy na wyspie w drugiej połowie lutego. Mieliśmy pogodę idealną – ok. 25 stopni, słonecznie, nawet po zachodzie słońca przyjemnie ciepło. Dopiero w dniu wyjazdu niebo było zachmurzone i trochę popadało. Trzeba jednak wiedzieć, że taka pogoda o tej porze roku wcale nie jest regułą. Niedługo po naszym wyjeździe temperatura mocno spadła, padało kilka dni z rzędu i do tego wiały silne wiatry. Niestety, pogoda bywa tu loteryjna i po prostu trzeba dobrze trafić.

Czy 3 dni wystarczą na zwiedzenie La Palma?

Na zwiedzenie wyspy mieliśmy trzy pełne dni. Czy to wystarczy, by zobaczyć najciekawsze miejsca? Odpowiedź brzmi – nie. Gdybyśmy jeszcze raz mieli planować pobyt tutaj, to na pewno zostalibyśmy jeszcze co najmniej 2 dni dłużej. A tak, to zabrakło nam czasu, by za dnia zajechać na Roque de los Muchachos, może zwiedzić wystawy o astronomii czy skorzystać z wycieczki z przewodnikiem po obserwatorium. Nie daliśmy już rady pójść na Los Tilos, wilgotny las laurowy z wodospadami, lewadami i strumieniami. Mieliśmy też pomysł, by przejść cały szlak Barranco de Las Angustias, ale zabrakło nam sił i czasu.

Specyfika La Palma

Bez wątpienia La Palma zasadniczo różni się od wysp, na których mieliśmy okazję już być (czyli Fuerteventura, Lanzarote i Teneryfa). I to zarówno pod względem przyrodniczo-krajobrazowym (zielona, bardzo różnorodna, z wąwozami, krajobrazami wulkanicznymi, z bardzo ciekawym wybrzeżem, ale zarazem bez plaż z żółtym piaskiem), jak i natężenia ruchu turystycznego. Na wyspie niewiele jest większych hoteli, nie ma takich kurortów, jak na pozostałych wyspach. Zwiedzanie jest przyjemniejsze, spokojniejsze, choć trzeba wiedzieć, że nie wszędzie znajdzie się restaurację czy większy sklep.

Czy polecamy odwiedzenie La Palma?

Jednoznacznie i zdecydowanie tak. Ta wyspa spodoba się tym, którzy lubią przyrodę, trekkingi, piękne widoki, a zarazem preferują spokojne zwiedzanie i brak tłumów. La Palma to wyspa wręcz skrojona pod taki profil turysty.

Fotogaleria

Ruta de los Volcanos

Caldera de Taburiente, Barranco de Las Angustias

Poris de Candelaria

Santa Cruz de la Palma

Playa de Nogales, El Charco Azul