Islandia – 12 dni na wyspie lodu i ognia

Czy Islandia to dobry kierunek na rodzinne wakacje?

Wybierając Islandię za cel naszej wakacyjnej podróży mieliśmy pewne wątpliwości. Czy nasze dzieci nie będą się nudzić? Czy lepiej objechać Islandię dookoła czy też lepiej skupić się na atrakcjach w południowo-zachodniej części kraju? Jak przygotować się do podróży, mając na uwadze mocno nieprzewidywalną pogodę? Czy spróbować wjechać w interior? Wiele z tych kwestii postaraliśmy się rozwinąć w poniższych galeriach.

Gdyby ktoś chciał podążyć naszymi śladami, podaliśmy też nazwy naszych noclegów – wszystkie spełniły nasze oczekiwania, a niektóre szczególnie polecamy.

Na jak długo jechać?

Jedną z ważniejszych kwestii do rozstrzygnięcia jest to, ile dni potrzeba do objechania Islandii dookoła. Oczywiście każdy ma swoje tempo, ale z naszych doświadczeń wynika, że aby przesadnie nie gonić, mieć czas na zwiedzanie także tych mniej oczywistych miejsc, dobrze jest mieć na to 9-10 dni.

Nasz pomysł na Islandię

My mieliśmy 12 pełnych dni i udało nam się w tym czasie objechać Islandię dookoła, ponadto zwiedziliśmy półwysep Snæfellsnes, dość gruntownie zbadaliśmy obszar Złotego Kręgu, a także kilka razy wjechaliśmy nieco w interior.

Czego nie zwiedziliśmy? Po głębszej analizie ominęliśmy Fiordy Zachodnie. Gdybyśmy mieli jeszcze 2-3 dni, to pewnie byśmy je uwzględnili, ale leżą one nieco na uboczu, odległości na Fiordach są znaczne, dlatego też zdecydowaliśmy się je pominąć.

Pogoda na Islandii

Musimy jednak zaznaczyć, że poza jednym dniem współpracowała z nami pogoda, co nawet latem wcale nie jest takie oczywiste. Można trafić na słoneczną pogodę i temperaturę +20 stopni, ale można też cierpieć przy deszczach, silnym wietrze i temperaturze nieznacznie powyżej zera. Co gorsza, taka pogoda może utrzymywać się przez kilka dni z rzędu. Niestety, jest to kwestia szczęścia.

Zobacz naszą relację wideo!

Zapraszamy do obejrzenia naszej podróży, dzień po dniu.

Fotorelacja z podróży dzień po dniu

Dzień 1 – półwysep Reykjanes, Reykjavik

Dzień 2 – półwysep Snæfellsnes

Dzień 3 – Islandia północna

Dzień 4 – okolice jeziora Myvatn

Dzień 5 – Islandia północno-wschodnia

Dzień 6 – Islandia wschodnia

Dzień 7 – Islandia południowa

Dzień 8 – okolice Złotego Kręgu

Dzień 9 – Złoty Krąg

Dzień 10 – Landmannalaugar (Góry Tęczowe)

Dzień 11-12 – okolice Złotego Kręgu, Reykjavik

Wnioski i podsumowania

Islandia jest fantastycznym miejscem na letnie wakacje. Przyroda tego kraju jest urzekająca, zarazem całkowicie odmienna od naszej. Większość najbardziej znanych atrakcji jest łatwo dostępna – tuż przy parkingu, ewentualnie do 15 minut dojścia. Jeśli jednak ktoś lubi trekkingi, to też na pewno znajdzie mnóstwo ciekawych opcji.

Planując wakacje na Islandii trzeba nastawić się na to, że jest to drogi kraj. Zawsze można spróbować nieco zaoszczędzić, czy to na obiadach, czy na niektórych bardzo drogich atrakcjach (najbardziej prestiżowe baseny, rejsy łodziami wśród lodowców, rejsy na wieloryby), niemniej na wynajem auta, benzynę, żywność, noclegi prawdopodobnie wydamy więcej niż w innych europejskich krajach.

Dużym plusem Islandii jest bezpieczeństwo. Bez obaw zostawialiśmy w bagażniku naszego auta choćby laptopa, czego nigdy byśmy nie zrobili we Włoszech czy Hiszpanii. Wreszcie też pod względem językowym trudno o kraj bardziej przyjazny dla Polaków – po angielsku mówią tu wszyscy, a nie raz i nie dwa można się było dogadać po… polsku.

Kolejna rzecz – wszędzie, bez żadnych wyjątków, można płacić kartą. Gotówka była niepotrzebna i nawet nie mieliśmy okazji wymienić euro na korony islandzkie.

I choć z racji klimatu czy brakiem pewnych udogodnień cywilizacyjnych poza Reykjavikiem Islandia nie jest naszym zdaniem najlepszym na świecie miejscem do osiedlenia się, to jako cel wakacyjnej eskapady powinna spełnić oczekiwania nawet tych bardziej wymagających podróżników.

Mapa miejsc, które odwiedziliśmy

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

1 komentarz

  1. Bardzo fajny wpis! Masz talent do pisania w prosty sposób o rzeczach, które dla innych są trudne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *