Łódź nie uchodzi za miasto, należące do pierwszego wyboru miast atrakcyjnych turystycznie. Spośród największych polskich miast (a Łódź nie tak dawno spadła na 3. miejsce pod względem liczby mieszkańców, za Kraków) Łódź byłaby pewnie ostatnim wyborem jako miejsce do zwiedzenia.

My jednak postanowiliśmy to miasto odwiedzić. Spędziliśmy w Łodzi dwa fajne dni. Zajrzeliśmy do interesujących muzeów, wstąpiliśmy do zoo, gdzie wrażenie robi niedawno oddane do użytku Orientarium, a także pospacerowaliśmy po ul. Piotrkowskiej, Księżym Młynie i cmentarzu żydowskim. Przeszliśmy się też po jednym z najbardziej znanych centrów handlowych w Polsce – Manufakturze.

Manufaktura, ul. Piotrkowska, Księży Młyn

Muzeum Miasta Łodzi, Muzeum Kinematografii, Orientarium

Cmentarz Żydowski

Jak oceniamy Łódź po tych dwóch dniach? Na pewno miasto to różni się od wielu innych dużych miast. Nie ma bardzo długiej historii, tak naprawdę rozwój miasta zaczął się ledwie 200 lat temu. Nie ma wielu zabytków, zwłaszcza starszych niż 150-180 lat. Brak tu rynku. Nawet na reprezentacyjnej ulicy Piotrkowskiej ciekawe, bogato zdobione kamienice potrafią sąsiadować z nieciekawymi, zaniedbanymi budynkami. Spacerując po Łodzi trafiliśmy w wiele miejsc, które wymagają gruntownego remontu. Ale też nie sposób nie dostrzec, że wiele, nawet bardzo wiele zostało w ostatnich latach zrobione. Odrestaurowano okolice Manufaktury Izraela Poznańskiego, kończy się renowacja Księżego Młyna Karola Scheiblera, na Piotrkowskiej ciekawym miejscem stała się OFF Piotrkowska. Wielkie wrażenie robi też pałac Poznańskiego, także niedawno odnowiony.

Czy warto poświęcić weekend na zwiedzanie Łodzi? Bez wątpienia tak!