Nigdy wcześniej nie byliśmy w Śremie – bo nie było powodów, nie było okazji, nie było po drodze. Nigdy też nie pomyśleliśmy, że może być tam coś ciekawego. A jednak! Od czasu do czasu zdarza nam się zupełnie wolny weekend. Wtedy otwieramy stronę z wielkopolskimi questami i szukamy. I tak stwierdziliśmy, że wybierzemy się do Śremu.
To już kolejne miejsce, które bardzo pozytywnie nas zaskoczyło! Dzięki questom miejsca zwykłe zamieniają się w niezwykłe, a spacer nimi – w lekcję historii i krajoznawstwa. Tak było i tym razem.
Śrem
Zacznijmy od krótkiego przedstawienia miasta. Śrem to miejscowość o statusie powiatu, licząca 30 tysięcy mieszkańców, położona 40 km na południe od Poznania. Pierwsze wzmianki o Śremie (zapisywanym wówczas jako Zrem) pochodzą z 1136 roku i już wówczas było to ważny gród kasztelański.
Przed Muzeum Śremskim ustawiono rzeźbę autorstwa Magdaleny Abakanowicz. Ale artystka była związana ze Śremem także w inny sposób. To w tutejszej Odlewni Żeliwa w latach 2001-2002 wytworzono 112 rzeźb, które złożyły się na projekt "Nierozpoznani". Była to instalacja plenerowa rzeźb ludzi, upamiętniająca 750 lat od lokacji miasta Poznań. Rzeźby te można obejrzeć na Cytadeli w Poznaniu.
Muzeum, niestety, w weekendy jest nieczynne. Ciekawa jest historia genezy tego muzeum. W 1895 roku miejscowy cukiernik, Feliks Sałaciński, znalazł na polu monetę z czasów Zygmunta III Wazy. To wzbudziło w nim chęć kolekcjonowania artefaktów. Do I Wojny Światowej zgromadził kolekcję 4000 przedmiotów, która potem uległa częściowemu rozproszeniu, ale koniec końców miasto odkupiło od jego potomków ocalałą część zbiorów, co dało początek Muzeum Śremskiemu.
Dziś muzeum ma odnowioną siedzibę (w 2021 roku do samego budynku muzeum dobudowano pawilon wystawowy i sale widowiskową) i przynajmniej z zewnątrz prezentuje się naprawdę efektownie.
Ta budowla od razu przykuwa uwagę. To wieża ciśnień z 1909 roku. Budowla odegrała pewną rolę w... Powstaniu Wielkopolskim. Gdy 27 grudnia 1918 roku do Śremu dotarły informacje o wybuchu powstania, miejscowi Polacy zaczęli organizować oddziały do walki z Niemcami. Żołnierze z niemieckiego garnizonu nie przejawiali jednak większej ochoty do walki i po pertraktacjach 30 grudnia poddali się. I tutaj wkracza do akcji wieża ciśnień, bo to na niej zawisła pierwsza polska flaga w Śremie.
Wieża ciśnień ma 43 metry wysokości i prezentuje się bardzo dobrze, przynajmniej z daleka. Gdy podejdzie się bliżej, widoczne stają się pewne ubytki w murze, a także ostrzeżenia o możliwości spadających cegieł.
Właścicielem tego zabytku jest miasto Śrem i były nawet plany rewitalizacji wieży (planowano urządzić tu ściankę wspinaczkową i panteon niepodległości), ale, wedle stanu na początek 2022 roku nic się w tym temacie nie działo.
W tym solidnym gmachu z XVIII wieku niegdyś mieścił się klasztor Klarysek, a od 1855 roku Jezuitów.
Obecnie budynek służy jako Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy.
Zawsze mamy ze sobą dwa egzemplarze questu - jeden dla Jana, który za każdym razem bardzo się wkręca i nas wyprzedza, a drugi dla reszty.
Przez Śrem przepływa Warta, wzdłuż której biegnie fajna promenada.
Chwilowe zboczenie z trasy w celu obejrzenia wystawy ptaków Artura Sikorskiego w ogrodzie Muzeum Śremskiego.
Na promenadzie ustawiono pomniki osób związanych ze Śremem. Na zdjęciu mamy pomnik Jerzego Jurgi, zmarłego w 2009 roku śremskiego artysty i malarza.
Historyczne centrum Śremu i najważniejsze zabytki znajdują się po drugiej stronie Warty, zatem nie ma innej opcji niż dotrzeć do widocznego w oddali mostu.
Spacerując promenadą mamy ładny widok na drugą stronę miasta i wieżę kościoła farnego.
Znaną postacią, mocno związaną ze Śremem, jest ksiądz Piotr Wawrzyniak. Urodził się on pod Śremem, tutaj się uczył, wreszcie przez blisko 20 lat pracował w śremskiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny jako wikariusz.
A czym się zasłużył ksiądz Wawrzyniak? Jego działalność społeczna i polityczna wykraczała daleko poza obowiązku duszpasterskie. Przez wiele lat przewodniczył Towarzystwu Przemysłowemu w Śremie, współtworzył Bank Ludowy w Śremie, a następnie był jego wicedyrektorem i dyrektorem, wreszcie intensywnie działał w Związku Spółek Zarobkowych. To za sprawą tej ostatniej funkcji stał się znany w całym zaborze pruskim, co pozwoliło mu zostać posłem do sejmu pruskiego. O jego roli może świadczyć to, że po jego śmierci w 1910 roku niemieckie gazety pisało o nim jako o "niekoronowanym polskim królu".
Heliodor Święcicki to kolejny śremianin, który bardzo pozytywnie zasłużył się dla Wielkopolski. Był to znany i ceniony lekarz, autor wielu publikacji naukowych. W uznaniu jego zasług władze pruskie w 1912 roku nadały mu tytuł profesora, a Uniwersytet Jagielloński nadał mu tytuł doktora honoris causa. Święcicki długo i aktywnie działał też w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk.
Przede wszystkim jednak Heliodor Święcicki był jednym z założycieli i pierwszym rektorem Wszechnicy Piastowskiego, czyli późniejszego Uniwersytetu Poznańskiego. Pełnił tę zaszczytna funkcję do śmierci w 1923 roku.
Przez Śrem płynie Warta, dzieląc miasto na dwie części.
To miejsce nas zauroczyło. Szkoła Podstawowa im. Kawalerów Orderu Uśmiechu wzbudziła bardzo pozytywne emocje, zwłaszcza że obok była cukierenka z przepysznymi wyrobami 😉
A to jedna ze ścian tej szkoły, inne też były fajnie pomalowane.
Na dalszym planie znajduje się Kościół Rzymskokatolicki pw. Ducha Świętego z 1614 roku. Został on jednak poważnie przebudowany przez protestantów, którzy w XIX wieku czasowo przejęli ten obiekt.
Interesujący pomysł na przedstawienie historii. W kilku miejscach ustawiono tablice ze szkła, na których naniesiono widok na dane miejsce sprzed kilkudziesięciu czy nawet ponad stu lat.
Tablica jest częściowo przeźroczysta, co pozwala nałożyć obraz z przeszłości z obrazem aktualnym.
Zbudowany w 1838 roku ratusz nawiązuje do stylu klasycystycznego i wczesnego włoskiego renesansu. Nadstawkę z zegarem dobudowano w 1876 roku. Główny plac w Śremie nosi nazwę 20 października. To właśnie tego dnia, w 1939 roku, niemieccy okupanci rozstrzelali 19 mieszkańców Śremu.
Ul. Gołębia, bezpośrednio odchodząca z rynku, taka niezbyt przyjemna.
Jeszcze niedawno w tym miejscu funkcjonował Areszt Śledczy, ale w 2018 roku został zamknięty.
Najstarszy zachowany kościół w Śremie to gotycka fara pw. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej, ale nie wiadomo do końca, kiedy powstała (prawdopodobnie przełom XIV/XV w.). Niestety była zamknięta 😕
Imponująca jest widoczna z daleka kościelna wieża o wysokości 62 metrów.
Coś, co łatwo przeoczyć i na bank byśmy nie zwrócili uwagi na ten szczegół znajdujący się nad wejściem do jednej z kamienic na przeciwko byłego klasztoru franciszkanów - to dwa miecze "ponoć znalezione w podmiejskich podziemiach". I właśnie za to lubię questy 🙂
Czy udało nam się obejrzeć wszystkie ciekawe miejsca w Śremie? Nie, nawet nie zajrzeliśmy do dwóch dużych parków, zamknięte były Muzeum Śremskie i fara. Ale mimo tego wyjeżdżaliśmy z tego niewielkiego miasteczka bardzo zadowoleni. Zrobiliśmy ciekawy i pouczający spacer, poznaliśmy sylwetki znanych śremian Heliodora Święcickiego i księdza Piotra Wawrzyniaka, zobaczyliśmy absolutnie fantastyczną szkołę im. Kawalerów Orderu Uśmiechu, wymykającą się wszelkim kanonom polskiej szkoły.